środa, 18 marca 2026

Projekt Hail Mary - 20 marca premiera

https://scifinauts.blogspot.com/2026/03/projekt-hail-mary-20-marca-premiera.html
 
    Już za dwa dni, 20 marca, na polskie ekrany wejdzie „Projekt Hail Mary” – kinowa adaptacja bestsellerowej powieści Andy’ego Weira. W roli Rylanda Grace’a zobaczymy Ryana Goslinga (który jest też producentem filmu), a za kamerą stanął duet Phil Lord & Christopher Miller - twórcy wizualnie rewolucyjnego „Spider-Verse”. . 

 

Najgorętszą wiadomością z produkcji, która w ostatnich dniach obiegła wszystkie branżowe media, jest fakt, że w całym filmie nie użyto ani jednego ujęcia green screenu ani blue screenu. Cały statek Hail Mary - zarówno jego pełne wnętrze, jak i ogromny fragment zewnętrznego kadłuba - zbudowano fizycznie na planie. Obca postać Rocky’ego była obecna jako prawdziwa, praktyczna lalka sterowana na żywo przez puppeteera Jamesa Ortiza (współpracującego z Nealem Scanlanem, legendą Creature Shop). Dzięki temu aktorzy, zwłaszcza Gosling, mogli grać z rzeczywistym partnerem, a kamera poruszała się całkowicie swobodnie. 
 


Operator Greig Fraser („Dune”, „The Batman”) postawił na oświetlenie wyłącznie praktyczne, a zdjęcia zrealizowano kamerami Arri Alexa 65. Sceny kosmiczne nakręcono w rozszerzonym formacie IMAX 1.43:1 (który zajmuje większość filmu), natomiast ziemskie wspomnienia w klasycznym 2.39:1. Na wybranych ekranach na świecie pojawią się analogowe kopie IMAX 70 mm powstałe w procesie „film out” - cyfrowy negatyw przeniesiono na taśmę, by uzyskać ciepło i ziarno znane z „Diuny”. W Polsce nie ma kin z projekcją IMAX 70 mm, ale w salach IMAX Laser (Multikino, Cinema City) zachowamy pełny rozszerzony aspekt 1.43:1. W salach z Dolby Atmos możemy liczyć na bardziej immersyjny dźwięk, ale obraz będzie w klasycznym formacie kinowym. Lord i Miller przenieśli do live-action swóją dbałośc o detale z animacji i miłość do praktycznych efektów - ponad 2000 ujęć VFX powstało bez klasycznych zielonych ekranów (przestrzeń zewnętrzna to praca ILM, Rocky to mieszanka puppetry i animacji Framestore). Dzięki fizycznej obecności lalki na planie Gosling mógł reagować naturalnie, a cała produkcja zyskała autentyczność, jakiej brakuje w wielu kosmicznych blockbusterach.  

Zapowiada się łakomy kąsek dla fanów kina oraz sci-fi. Szczególnie warto uwagi są seanse w salach IMAX, których wreszcie trochę przybyło w Polsce.    


Źródła:

https://variety.com/2026/film/news/project-hail-mary-green-screens-vfx-shots-1236680185/
https://nofilmschool.com/project-hail-mary-green-screen
https://www.forbes.com/sites/bennyhareven/2026/02/25/imax-or-dolby-the-8-best-ways-to-see-project-hail-mary-in-cinemas/
https://www.thewrap.com/creative-content/movies/project-hail-mary-release-movie-formats-explained-phil-lord-chris-miller/
https://www.inverse.com/entertainment/project-hail-mary-puppet-james-ortiz-interview

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz